Memoriał Pawła Waloszka w Świętochłowicach. Kosma Syrkowski najlepszy po emocjach do ostatniego biegu
W Świętochłowicach speedrower znów zagrał pierwsze skrzypce, a o zwycięstwie w VII Memoriale Pawła Waloszka zadecydował dopiero bieg dodatkowy. Po dramatycznym finiszu triumfował Kosma Syrkowski z TSŻ Kancelaria Pietrusiński Toruń, który wyprzedził Dawida Basa i sięgnął po tytuł mistrza Śląska.
Sobotnie zawody przy Alei Parkowej były jednocześnie sportowym hołdem dla Pawła Waloszka i okazją do rywalizacji o medale mistrzostw Świętochłowic. Na torze pojawili się zawodnicy w różnych kategoriach, a w ciągu dnia rozegrano ponad sto wyścigów.
Najpierw mistrzostwa miasta, potem memoriał
Program zawodów był gęsty od startów i obejmował kilka grup wiekowych oraz kategorie amatorskie. O medale mistrzostw Świętochłowic walczyły dzieci do lat 8, do lat 10 i do lat 14, a także amatorzy oraz byli zawodnicy. W najmłodszych grupach najlepsi okazali się Kacper Krzyżaniak z Ostrowa w kategorii u8, Sebastian Wrona z Wrocławia i Jakub Klammeth ze Świętochłowic w rywalizacji u10.
W zawodach NON-PRO po zwycięstwo sięgnęli Mirosław Bas ze Świętochłowic wśród amatorów oraz Kamil Bielica, jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci miejscowego speedrowera. To właśnie te starty otworzyły dzień, który później nabrał jeszcze większego ciężaru emocjonalnego wraz z VII Memoriałem Pawła Waloszka.
Finał na styku i bieg dodatkowy
W głównej części memoriału na starcie stanęli czołowi zawodnicy kraju, w tym medaliści mistrzostw świata i Europy. Dawid Bas, który walczył o piąty triumf z rzędu, długo był blisko pełnej kontroli nad zawodami. Po czterech wygranych w pięciu wyścigach wszystko wskazywało na jego kolejne zwycięstwo, ale w ostatnim biegu finiszował na trzeciej pozycji i musiał stanąć do dodatkowej rozgrywki z Kosmą Syrkowskim.
W decydującym starciu lepiej spod taśmy ruszył zawodnik ze Świętochłowic, jednak Syrkowski konsekwentnie go ścigał i wykorzystał okazję do ataku. Na mecie był szybszy, przerywając imponującą serię miejscowego lidera. Tym samym zawodnik TSŻ Kancelaria Pietrusiński Toruń nie tylko wygrał memoriał, ale też zdobył mistrzostwo Śląska.
Fajnie, że był ten wyścig dodatkowy, bo dwa razy więcej emocji. Cieszę się, że udało się wygrać w takim stylu, po takim ataku. Świetne uczucie
Kosma Syrkowski, TSŻ Kancelaria Pietrusiński Toruń
Stwierdziłem, że były dwa okrążenia szachów i można to rozjechać. Wiem, że gdybym pojechał normalnie, to bym uciekł. Uślizgnąłem się, zamiast śródstopiem zacząłem pedałować piętą i to mnie wybiło z rytmu, a Kosma to wykorzystał
Dawid Bas, Gentlemen Śląsk Świętochłowice
Kriger na podium, Bas wciąż liderem miejscowej stawki
Trzecie miejsce zajął Patryk Kriger z LKS Szawer Leszno, który również potrzebował biegu dodatkowego, aby zamknąć podium. W dogrywce okazał się lepszy od Marcela Krzykowskiego i Mateusza Koźlika. Dzięki temu końcowa czołówka memoriału miała mocną, ogólnopolską obsadę i dostarczyła kibicom kilku rozstrzygnięć rozciągniętych aż do ostatnich metrów.
W klasyfikacji obok ścisłej czołówki znaleźli się także m.in. Marcel Krzykowski, Mateusz Koźlik, Sebastian Paruzel z Sitodruk Omega Ostrów, Jakub Jajeśniak, Adrian Olkowski z TSŻ Kancelaria Pietrusiński Toruń, Błażej Orzeł, Borys Wojciechowski, Filip Balcer, Mateusz Ludwiczak, Albert Seweryn, Witold Strzelec, Jakub Klammeth i Dawid Zając. To pokazuje, jak szerokie było sportowe pole startowe podczas świętochłowickiego święta speedrowera.
Dlaczego ten memoriał jest ważny dla miasta
Takie wydarzenia mają dla lokalnej społeczności znaczenie wykraczające poza sam wynik sportowy. Z jednej strony pozwalają pielęgnować pamięć o Pawle Waloszku, z drugiej dają mieszkańcom okazję do oglądania zawodów z udziałem czołowych nazwisk z całej Polski. Dla Świętochłowic to także sposób na budowanie sportowej tożsamości wokół obiektu przy Alei Parkowej i miejscowego speedrowera.
Rywalizacja dzieci, amatorów, byłych zawodników i elity krajowej sprawia, że impreza łączy różne środowiska i przyciąga uwagę nie tylko stałych kibiców, ale też rodzin zawodników oraz sympatyków dyscypliny. W praktyce jeden dzień zawodów pokazał, że pamięć o legendzie może iść w parze z żywym, emocjonującym sportem.
Co pokazała sobotnia rywalizacja
Sobotni memoriał przyniósł potwierdzenie wysokiej formy Kosmy Syrkowskiego i zakończył serię zwycięstw Dawida Basa. Jednocześnie pokazał, że w Świętochłowicach speedrower nadal budzi duże zainteresowanie i potrafi wygenerować emocje aż do finałowego biegu.
Organizatorzy i kibice otrzymali dzień pełen startów, a kolejne odsłony tych zawodów zapewne ponownie połączą sportową rywalizację z upamiętnieniem Pawła Waloszka. Informacje przekazał lokalny portal sportowy relacjonujący zawody w Świętochłowicach.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!